DHL Parcel ma swojego krasnala we Wrocławiu

Warszawa, 23.04.2020

Wrocław to miasto, w którym zadomowiły się sympatyczne krasnale. Ich szeregi zasilił właśnie nowy towarzysz - pracowity kurier Deliweriusz. Krasnala doręczającego przesyłki można spotkać na terenie wrocławskiego terminala DHL Parcel, przy ulicy Bierutowskiej 75.

Krasnale zaczęły pojawiać się na wrocławskich chodnikach w 2005 roku. Początkowo zamieszkiwały głównie okolice Rynku, ale z czasem zaczęły się osiedlać również na terenie prywatnych posesji i firm w całym mieście. Od 16 kwietnia swojego krasnala ma też DHL Parcel - dziarski Deliweriusz zamieszkał na terenie wrocławskiego terminala DHL Parcel przy ul. Bierutowskiej 75. Wita wszystkich nieopodal wejścia do Punktu Obsługi Klienta.

- To bardzo sympatyczna tradycja. Dzisiaj chyba wszystkim krasnale kojarzą się właśnie z Wrocławiem. Pomysł stworzenia DHL-owego krasnala, powstał w czasie ubiegłorocznej wizyty we Wrocławiu Jerzego Staszelisa, wiceprezesa ds. finansowych i członka zarządu DHL Parcel Polska, pochodzącego ze stolicy Dolnego Śląska. Podobno krasnale przynoszą szczęście, więc wszystkim spodobała się koncepcja byśmy mieli własnego skrzata. Mamy nadzieję, że zapewni pomyślność zarówno wrocławskiemu terminalowi, jak i całej firmie - mówi Magdalena Bugajło, dyrektor ds. Komunikacji i PR DHL Parcel.

Krasnal Kurierek jest ….  krasnalem, zarejestrowanym na stronie oficjalnego serwisu miejskiego: www.krasnale.pl. Projektem i wykonaniem figurki zajęła się Odlewnia Artystyczna z Wrocławia.

Deliweriusz – tego dziarskiego krasnala dobrze znają wszyscy Wrocławianie. Każdego dnia jeździ bowiem po całym mieście swoją żółtą furgonetką i rozwozi przesyłki. Zazwyczaj bardzo się spieszy, ale ponieważ jest bardzo towarzyski, zawsze znajdzie czas by uciąć sobie w czasie pracy miłą pogawędkę z miłymi osobami. Gdybyście się  kiedyś zgubili, możecie śmiało zapytać go o drogę, bo doskonale zna wszystkie wrocławskie adresy. Jeśli się Wam poszczęści, może nawet zaprowadzi Was na miejsce, umilając drogę swoimi niezwykłymi opowieściami. Podobno doręczał drewno na budowę zamku na Ostrowie Tumskim. Krążą też słuchy, że osobiście dostarczył do Wrocławia Panoramę Racławicką i przywiózł iglicę do Hali Stulecia. Koniecznie  go o to zapytajcie. Kurierek jest bardzo rad, kiedy ktoś go odwiedza i bardzo chętnie pozuje do zdjęć z dziećmi, wręczając im na pamiątkę wesołe, żółte baloniki.